Inne16 października 2019868 słów

Senna w Uniwersum

Senna — Senna w Uniwersum
SennaSenna

Senna Odkupicielka

Droga Senny do stania się Strażniczką Światła zaczęła się od ciemności. Zaczęła się od Czarnej Mgły…

Senna

pierwszy raz zetknęła się z Mgłą za młodu, kiedy rozbity statek z

dalekiego Harrowing został wyrzucony na brzeg jej ojczystej wyspy.

Znajdująca się w nim Czarna Mgła obudziła się po wejściu w kontakt z

życiem. Senna i mieszkańcy jej wioski przeżyli nawałnicę dusz dzięki

interwencji lokalnego Strażnika… lecz kiedy było już po wszystkim,

Mgłę w niewytłumaczalny sposób wciąż ciągnęło do Senny.

Senna

była przeklęta, naznaczona przez Mgłę, toteż potworności, które z niej

wyszły, ścigały ją bez końca, a mrok lgnął do niej jak ćma do ognia.

Nigdy nie wiedziała, kiedy nastąpi kolejny atak, ale jeszcze gorzej

było, gdy taki nie następował – i wtedy w każdym cieniu widziała

czyhające niebezpieczeństwo.

Strażnikiem, który

uratował Sennę, był opryskliwy weteran o imieniu Urias. Nie rozumiał,

czemu Mgłę ciągnie do samotnej dziewczyny, lecz wiedział, że jeżeli ma

przetrwać, będzie musiała nauczyć się z nią walczyć. Tak Senna dołączyła

do Uriasa i wstąpiła w szeregi Strażników Światła, świętego zakonu,

którego dzieje sięgały Błogosławionych Wysp, skąd pochodziła Czarna

Mgła. Senna okazała się śmiertelnym wrogiem ciemności, opanowała

używanie kamiennego, reliktowego pistoletu, który podarował jej Urias, i

nauczyła przelewać swoją duszę w światło.

I choć

przyzwyczaiła się do współpracowania z Uriasem, polegając na nim jak na

szorstkim nauczycielu, to nauczyła się trzymać wszystkich innych na

dystans równy długości lufy jej pistoletu. Gdyby pozwoliła im się

zbliżyć do siebie, naraziłaby ich na krzywdę w razie ponownego

pojawienia się Mgły. Senna nigdzie nie mogła zagrzać dłużej miejsca —

przekonała się o tym razem z Uriasem, ponieważ ludzie, którzy oferowali

im schronienie, zawsze padali ofiarami ataku. Gdy sam Urias został

zabity w walce, Senna zwątpiła, czy jeszcze kiedykolwiek pozwoli komuś

zbliżyć się do siebie.

Niechętnie znalazła rodzinę

Uriasa w Demacii, żeby przekazać jej wieść o losie, jaki go spotkał. To

tam poznała też jego syna, Luciana, a ten nie miał zamiaru odpuszczać,

dopóki Senna nie pozwoliła mu wziąć udziału w modlitwie za zmarłego

Uriasa. Od kiedy tylko poczuła się nieswojo, zaczęła się zastanawiać,

czy mury, które wzniosła wokół siebie, są wystarczająco wysokie, żeby

zatrzymać kogoś tak upartego i tak pełnego humoru i miłości. Z czasem

stało się jasne, że miejsce Luciana było wśród Strażników i u boku

Senny, a miejsce Senny — u jego boku.

Im dłużej

razem służyli, tym głębsza stawała się łącząca ich więź, a Senna

uświadomiła sobie, że mury, którymi oddzieliła się od innych, służyły

jej nie do odgrodzenia się, a do decydowania o tym, kogo wpuści do

środka. I gdy miłość Luciana do Senny rosła, rosło również jego

pragnienie ocalenia jej od klątwy. Z czasem pragnął tylko tego. Światło z

jego oczu przechodziło na jego broń, przez co Senna podejrzewała, że

Lucian zamiast miłości widzi tylko smutek.

Podczas

szukania antidotum Senna i Lucian weszli w konflikt z sadystycznym

upiorem, Threshem. Będąc tak blisko rozwiania tajemnic o Zrujnowaniu i

klątwie Senny, Lucian nie chciał zawracać…

Łańcuchy

Thresha świsnęły i poleciały w kierunku Senny, gdy stała między upiorem

a swoim mężem. Większy ból od wbijającej się w nią kosy sprawiło jej

cierpienie malujące się na twarzy Luciana. Ostatnim tchem krzyknęła,

żeby uciekał.

Gdy poczuła śmiertelny cios,

wiedziała, że przegrała, lecz zdała sobie sprawę, że jest jeszcze dla

niej iskierka nadziei. Przez całe życie Mgła ją prześladowała. Teraz

poczuła, że już nie musi się jej bać. Mogła dać się jej ponieść do

latarni Thresha i sprawdzić, co jest w środku.

Klątwa stała się jej jedyną szansą na ocalenie.

Lucian

przez lata poszukiwał sposobu na to, żeby jego ukochana wreszcie

zaznała spokoju, a Senna w tym czasie badała swoje duchowe więzienie.

Odkryła, że życie stanowi źródło jej klątwy. Iskra życia lśniła w niej

jaśniej niż w kimkolwiek innym. Została nią zarażona, gdy natknęła się

na rozbity statek, przyniesiony przez Harrowing. Wtedy potężna, wieczna

dusza odcisnęła na niej swoje piętno i obdarzyła ją nienaturalnym

życiem…

To właśnie życia kurczowo trzymała się Czarna Mgła.

Senna

mogła wykorzystać tę moc, żeby wciągnąć Mgłę w siebie i zyskać siłę,

która pozwoliłaby jej wyzwolić innych w latarni spod władzy Mgły. Pośród

uwolnionych dusz byli Strażnicy posiadający utraconą wiedzę o genezie

Zrujnowania, jej klątwie… i miłości, która ją stworzyła.

Gdy

Lucian wepchnął swój zniszczony pistolet w latarnię, chcąc położyć kres

torturowaniu uwięzionych w niej dusz, Senna cierpliwie czekała.

Wydostała się na wolność otoczona Mgłą zaczerpniętą od innych dusz. Była

martwa, ale jednocześnie żywa dzięki swojej klątwie. Trzymała w

rękach kamienne, reliktowe działo, które wykorzystywało zarówno

ciemność, jak i światło, wykute z broni poległych Strażników.

Senna

już nie ucieka przed Mgłą. Wreszcie zrozumiała cierpienie dusz, które

są więzione wewnątrz niej. Choć sprawia jej to ból, wchłania znajdującą

się w nich Mgłę, przywracając im wolność, i zwalcza ciemność ciemnością.

Za każdym razem, gdy przemienia się w upiora, otwiera ramiona na śmierć

i staje się jak ci, z którymi walczyła, po czym odradza się na nowo

dzięki życiu, które ją zaraziło.

Choć miłość Senny

i Luciana przetrwała samą śmierć, stoją oni teraz przed konsekwencjami

jej odrodzenia. Senna wie jednak, co począć dalej — poznała tę tajemnicę

wewnątrz latarni.

Znaleźć Zniszczonego Króla i powstrzymać go za wszelką cenę…

Twoja reakcja na nasz wpis:

  • * - [* - [*Nawet*0)
  • *Słodkie!*0)
  • *AHA*0)
  • *OMG!*0)
  • *WTF*0)
  • *Słabe*0)
  • Źródła i odniesienia

    Ładowanie komentarzy...

    Powiązane artykuły

    Popularne Poradniki

    Wszyscy championowie →