Patch Notes1 lutego 20151129 słów

Tier Lista Mid Lane Patch 5.1 – Elderhacker (konkursowa)

🔧Patch Notes

Witam! Oto moja Tier Lista na patch 5.1, przygotowana z myślą od Mid lanerach. Pod uwagę brana jest głównie skuteczność bohaterów w Solo Q. Bohaterowie ułożeni są w Tierach wedle swej siły. Należy pamiętać, że moje wpisy podlegają subiektywnej ocenie i nie każdy musi się z nimi zgadzać.

Tier 1 – postacie, które w obecnej mecie ciężko nazwać zbalansowanymi. Możecie się na nie natknąć w większości gier, często “Pick or ban”.

Tier 2 – grupa bohaterów, którzy są bardzo silni w obecnej mecie, jednak zwykle mają ciężką przeprawę z championami z pierwszego Tieru.

Tier 3 – bohaterowie pickowani sytuacyjnie, raczej nie pojawiający się zbyt często w czołowych dywizjach, jednak grani jako element

zaskoczenia.

Tier 4 – postacie, które pojawiają się niezwykle rzadko – jeśli już, to raczej wyciągani przez fanatyków danego championa.

Tier 1

Tier 2

Tier 3

Tier 4

Zed – niekwestionowany król zabójców. Już od jakiegoś czasu trzyma się w czołówce potentatów środkowej alei, a niedawno wskoczył na sam jej szczyt. Posiada on nie najgorszy początek gry, przyjemne farmienie dzięki pasywie oraz niezłej ilości obrażeń z Q, a im dalej w las, tym więcej Pan Cieni ma do powiedzenia. Myślę, że żadnemu ADC nie podoba się widok szarego ekranu zaraz po starciu z Zedem, podczas gdy sam assasin uciekł dzięki swojemu R.

LeBlanc – postać z olbrzymim burstem. Co prawda odczuje ona usunięcie DFG, ale teraz nadal jest w stanie wywalić nas z butów w niecałe 0,5 sekundy. Mocne już na 2 poziomie combo Q + W, świetny escape mechanizm.. Żyć nie umierać!

Katarina – istny postrach Solo Q. Ta noxiańska wojowniczka posiada duże obrażenia, a także całkiem niezłe wyposażenie. Poważnie, w życiu nie widziałem takich wielkich… sztyletów. Panna Du Couteau potrafi wyeliminować cały przeciwny team dzięki swojemu perfekcyjnemu ulti, a także wyśmienicie pasującej do charakteru postaci pasywce.

Fizz – kolejna postać, która burstuje przeciwników. Kiedy ujrzymy jego rybę, która krąży dokoła nas, najczęściej zwiastuje to śmierć za 3..2..1.. Mimo względnie słabego early, Fizz posiada olbrzymią umiejętność snowballowania, i często jeden udany gank może oznaczać niepowstrzymaną passę tej dzielnej rybki.

Azir – i tutaj mamy bohatera, który stanowi wyjątek względem swych kolegów z Tieru. Meta na Imperatora Shurimy została zapewne zaczerpnięta z LCS, jednakże coraz częściej możemy go oglądać w kolejce solowej. Jego głównym atutem jest wyśmienity late game, a jego trudna, choć niezwykle ciekawa mechanika, skupiająca się na dobrym kontrolowaniu W oraz umiejętnie rzuconym ulti, w rękach dobrego gracza, przysparza mu wiele popularności.

Ahri – Panie i Panowie, nasza ulubiona lisiczka! Kolejna postać cechująca się elementami zabójcy, aczkolwiek nie można powiedzieć, że do końca typowa. Popularność Ahri na Solo Q bierze się głównie z jej perfekcyjnego ulti, które zapewnia jej trzy Flashe, pozwalając zabić przeciwnego Carry i bezpiecznie uciec.

Cassiopeia – młodsza z sióstr Du Couteau, nie oznacza to jednak, że odstająca od swojej krewniaczki Katariny. Rework Cassiopei z początku miał więcej przeciwników niż zwolenników, niemniej jednak po kilku zmianach wprowadzonych przez Riot, postać ta zaczęła nabierać kształtu. Efekty widzimy teraz – nowa pasywa pozwala jej osiągnąć zawrotne ilości AP, spamowalne Q i E pozwalają zdominować przeciwnika na midzie. Jej jedyną wadą jest brak escape mechanizmu.

Orianna – tutaj mamy do czynienia z typowym “safe pickiem”. Orianna posiada całkiem niezłe predyspozycje, aby wyjść z linii z co najmniej zerowym bilansem. Jej tarcza działa naprawdę przyjemnie, a ulti jest idealne do teamfightów. Ponadto, po wystackowaniu Serapha Orianna zyskuje potencjał w walkach 1 na 1. Jest to postać jak najbardziej warta uwagi.

Syndra – postać może odrobinkę bardziej ofensywna niż wymieniona wcześniej Ori, nadal jednak zaliczająca się do typowych Casterów. Syndra opiera się na dobrym panowaniu nad kulkami, które są kluczowe w wielu sytuacjach, a odpowiednio zagrany stun oraz ulti potrafią odwrócić losy teamfightu. Gra Syndrą jest przyjemna, niemniej jednak możemy mieć na początku kłopoty, jeśli przeciwnicy mają mobilnego junglera.

Xerath – mimo czterech skillshotów, co od razu wskazuje na nieco trudniejszą grę Xerathem, postać ta często gości na Solo Q. Dlaczego tak jest? Zapewne oprócz całkiem solidnej porcji obrażeń, należałoby wymienić tu pasywkę, która znacząco ułatwia grę tą postacią. Po osiągnięciu 9 poziomu należy tu dorzucić całkiem niezły wave clear.

Akali – tutaj miałem całkiem spory dylemat. Ponieważ cenię Akali szczególnym upodobaniem, rozegrałem nią wiele gier, chciałem ją umieścić wysoko. Nie wiedziałem jednak czy to obiektywne. Na szczęście podpatrzyłem trochę u graczy z wyższych dywizji – i rzeczywiście! Akali jest świetnym assasinem, z fenomenalną mechaniką ulti, co pozwala jej naprawdę świetnie sobie radzić na Solo Q.

Yasuo – ten pan rodem z Ionii przez wiele patchy był niepowstrzymany i chętnie obdarzany banami na Solo Q. Nerfy skierowane w stronę Yasuo były wręcz konieczne. Mimo wszystko, choć w tego typu kolejkach nie możemy być pewni dobrej komunikacji, to zazwyczaj ludzie są w stanie zrozumieć – Yasuo potrzebuje knockupów. No a wtedy już nasze ulti pogrąża przeciwny team.

Jayce – kolejna postać, którą darzę sentymentem. Rozumiem, że wielu z was może nie zgadzać się z taką, a nie inną decyzją, ale dla mnie ta postać jest po prostu bardzo silna i przyjemna w grze. Wynalazek ubiegłorocznych Mistrzostw Świata jest w mojej opinii dobrym materiałem także na Solo Q. Jego olbrzymi wręcz poke z Q + E (w formie działa) sprawdza się w niemal każdym teamcompie. Przyznaję, że jest to dość subiektywna ocena, ale po prostu nie miałbym serca umieścić Jayce’a niżej.

Twisted Fate – oto kolejny z dość bezpiecznych picków. Mistrz Kart jest popularny w kolejce solo ze względu na swój całkiem przyjemny wave clear, niezłą ilość obrażeń oraz bardzo silne ulti. Niedawne ekscentryzmy, takie jak TF w jungli, pokazały, jak bardzo wielofunkcyjna potrafi być ta postać.

Kassadin – bohater, nad którym zapewne dniami i nocami głowę łamią sobie pracownicy Riotu. Naprawdę ciężko jest im zbalansować bohatera, któremu na ulti dali Flash co 3 sekundy. Mimo setki nerfów wymierzonych w Wędrowca Pustki, on zawsze powraca w glorii. Większą popularność Kassadin zyskuje na scenie profesjonalnej, lecz i w Solo Q jest mile widziany.

Karthus – tym akcentem kończę tą Tier Listę. Karthus ma tutaj symbolizować również inne late game’owe potwory, takie jak Anivia, czy Veigar. Uważam, że te postacie powoli wracają do mety, i mimo że oczywiście lepiej sprawdzają się na competetive w konkretnych teamcompach, to mają olbrzymi potencjał, by wyróżnić się na Solo Q (zwłaszcza po rychłym usunięciu DFG). Samego Karthusa postanowiłem tu uhonorować ze względu na jego niezwykle użyteczna pasywa, bardzo przyjemne w grze Q oraz oczywiście uwielbiane przez wszystkich R, które zazwyczaj bardzo ładnie wygląda nad naszą postacią, choć niestety tylko przez 3 sekundy.

Kończąc tę Tier Listę, chciałbym dodać, że jeśli się wam ona spodobała najbardziej ze wszystkich prac, proszę was o głosy. Zachęcam także do komentarzy – postaram się odpowiedzieć na konstruktywną krytykę.

Twoja reakcja na nasz wpis:

  • * - [* - [*Nawet*0)
  • *Słodkie!*0)
  • *AHA*0)
  • *OMG!*0)
  • *WTF*0)
  • *Słabe*0)
  • Źródła i odniesienia

    Ładowanie komentarzy...

    Powiązane artykuły

    Popularne Poradniki

    Wszyscy championowie →