Bez niespodzianek – EU LCS tydzień 7, dzień 2

QuinnProfesjonalni zawodnicy będą mieli okazję na chwilę przerwy, ze względu na rozgrywający się za tydzień turniej Intel Extreme Masters w Katowicach. Ważne było zatem to, aby wejść w tę przerwę z pozytywnymi emocjami, np. zdobytymi po zwycięskim meczu. Komu udała się ta sztuka?
Wyniki ostatnich pięciu spotkań
G2 Esports po raz kolejny rozegrało bardzo solidne spotkanie. Przez prawie cały czas jego trwania to Kikis i spółka dyktowali tempo gry i mimo drobnych błędów, konsekwentnie napierało na rywali. Z drugiej strony Origen nie wyglądało już tak różowo. SoaZ na
Quinn był wręcz cieniem samego siebie z dnia poprzedniego i jedynie świetne ultimate’y Orianny PowerOfEvila utrzymywały zespół xPeke przy życiu. Nic jednak nie trwa wiecznie, więc z czasem upadła także i baza OG.
OG
0
–
1
G2
MVP: Emperor (G2)
(kliknij, aby otworzyć)
Giants Gaming nie mogło pochwalić się najłatwiejszym tygodniem w rozgrywkach, jednak w tym meczu napsuło nieco krwi wrogom. Cały mecz zapowiadał się na dość jednostronną wygraną ze strony H2K, jednak dwa zdobyte z rzędu Barony dla GIA sprawiły, że Jankos i spółka zaczęli czuć oddech przeciwników na plecach, popełniając tym samym nieco błędów. Ostatecznie jednak, na szczęście dla nich, udało im się wziąć w garść, wybronić swoją bazę i korzystając z odpowiedniej okazji, wymordować przeciwników w ostatniej walce drużynowej, torując sobie drogę do upragnionego zwycięstwa.
GIA
0
–
1
H2K
MVP: Vander (H2K)
(kliknij, aby otworzyć)
Po ostatniej sromotnej porażce “Jednorożców”, YamatoCannon przechwalał się, że znalazł na nich sposób. Prawdopodobnie była to zagrywka czysto pod publikę, bowiem Splyce zostało kompletnie zdewastowane przez oponentów. Na szczególną uwagę zasługuje tutaj Hylissang na Threshu, który swymi niezwykle celnymi hookami zapewniał drużynie potrzebne zabójstwa, co w ostateczności przełożyło się także na wynik, który powinien ich nieco podbudować po wczorajszej tragedii.
UOL
1
–
0
SPY
MVP: Hyllisang (UOL)
(kliknij, aby otworzyć)
Fnatic postanowiło rozegrać tę potyczkę bardzo metodycznie, opierając się na niezwykle powolnej strategii i zdobyciu pięciu aspektów Zabójcy Smoków. ROCCAT również postawiło na późną fazę rozgrywki wybierająć dla Betsy’ego Anivię, a dla Tabzza Kog’Mawa. Pomimo faktu, że gra toczyła się naprawdę wyrównanie, to jednak kluczowym czynnikiem było tutaj wspomniane pięciokrotne wzmocnienie, z którego pomocą FNC udało się przeforsować bazę przeciwników.
FNC
1
–
0
ROC
MVP: Febiven (FNC)
(kliknij, aby otworzyć)
Kolejny spodziewany występ z równie spodziewanym rezultatem. Bardzo dobrze rozegrana przez Team Vitality potyczka, ze świetną kontrolą wizji, obiektów na mapie i dobrym zgraniem. Elements nie miało w tej grze za wiele do gadania, lecz mimo tego i tak VIT musiało radzić sobie z rywalami przez bite 40 minut meczu.
VIT
1
–
0
EL
MVP: Nukeduck (VIT)
(kliknij, aby otworzyć)
Najbardziej wartościowy gracz
G2 – Emperor: Koreańczyk po raz kolejny udowadnia nam, że jest naprawdę wysokiej klasy marksmanem. Ostatnio dało się zauważyć, że gracz ten nie boi się używać umiejętności skracających dystans w sposób agresywny, co z jednej strony naraża go na niebezpieczeństwo, z drugiej jednak pozwala na zdobycie dużo większej ilości zabójstw, jeśli stosuje się to w sposób przemyślany (a nie jak np. Adryh). Emperor zdecydowanie pasuje w G2 Esports, ze swym odpowiednim stylem gry i umiejętnościami.
Podsumowanie
Wszystkie zespoły, które wygrały dziś swe spotkania (czyli pierwsza piątka klasyfikacji) mają już zapewnione stuprocentowo miejsce poza relegacjami. Wciąż nierozstrzygnięta pozsotaje jednak walka o ostatnie bezpieczne miejsce, a także o pozycję lidera. Komu uda się to osiągnąć w najbliższe dwa tygodnie?
Klasyfikacja drużyn
League of Legends Championship Series Europe
Miejsce
Logo
Nazwa drużyny
Wygrane
Przegrane
1
G2 Esports
11
3
1
H2K
11
3
1
Team Vitality
11
3
4
Unicorns Of Love
9
5
5
Fnatic
8
6
6
Origen
7
7
7
Elements
4
10
7
Splyce
4
10
9
ROCCAT
3
11
10
Giants Gaming
2
12
Twoja reakcja na nasz wpis: