🏆Esport13 maja 2016920 słów

Mid-Season Invitational 2016 – Półfinał – RNG vs SKT

🏆Esport

**W końcu nadszedł czas na pierwszy półfinał, gdzie zmierzyli się bezdyskusyjny zwycięzca fazy grupowej MSI Royal Never Give Up oraz drużyna, która pokazała się na tym turnieju znacznie poniżej oczekiwań i dostała się do fazy pucharowej dopiero z czwartej pozycji – mowa tu oczywiście o SK Telecom T1. Podczas wcześniejszych rozgrywek widzieliśmy jednak co potrafi SKT i jak dobrze radzi sobie w pojedynkach przeciwko chińskiemu tytanowi, więc drużyny tej na pewno nie można skreślać przedwcześnie. Kto więc udowodni wyższość nad rywalem i zakwalifikuje się do finałów?

Wyniki spotkań

Pierwsza gra na konto RNG! Gra może nie była jedną z tych najbardziej emocjonujących, ale pod względem taktycznym naprawdę było na co popatrzeć, ponieważ chińska drużyna całkowicie zdominowała w tym kontekście Koreę. Uzyskanie pierwszej krwi pozwoliło graczom RNG na rozwinięcie “teatru działań” na całą mapę, dzięki czemu łatwo zniszczyli kilka wież. Problem sprawiała jedynie środkowa aleja, gdzie Xiaohu miał kłopoty z Fakerem, który zaskoczył rywali wybierając na środkową aleję Fizza. RNG skupiło się więc tylko na strukturach obronnych przeciwników, oddając im kilka zabójstw, jednak suma sumarum opłaciło się to – wyszli na przewagę wysokości ok. 6-8 tysięcy sztuk złota. Z tak wyraźną dominacją mogli pozwolić sobie na kilka przegranych walk i stratę Outer Turretów – “przerwa” ta służyła jednak jedynie przegrupowaniu przed podjęciem Barona, co udało im się bez problemu wyegzekwować. W tej chwili ruszyli na bazę rywali i nie mieli już problemów z podjęciem jakichkolwiek walk, przez co udało im się zabezpieczyć 3 inhibitory i poszli prosto na Nexus. Tam SKT broniło się jak mogło, zabili większość graczy przeciwnego teamu, jednak było to za mało i Royal Never Give Up zamknęło rozgrywkę wychodząc na prowadzenie w serii.

RNG

[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/06/royal-never-give-up.png)

1

0

[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/09/skt-t1-telecom-sk.png)

SKT

MVP: Looper (RNG)

**Statystyki

Skrót

(kliknij, aby otworzyć)

SKT się podnosi i wyrównuje! Gra była już raczej bardziej emocjonująca od poprzedniej, ale aspekt taktyczny miał tu podobne znaczenie. Graczom formacji RNG po raz kolejny udało się uzyskać pierwszą krew, jednak z kapitalizacją tego było już dużo gorzej niż w poprzedniej grze – szybko po first bloodzie dali się łatwo podejść Koreańczykom co zaowocowało niepotrzebnym oddaniem kilku zabójstw. To otworzyło SKT drogę do uzyskania kilku wież, ale Koreańczycy starali się niczego nie forsować. Zamiast tego wyczekali kolejną walkę, którą wygrali równie pewnie co poprzednią, a to z kolei dało im kolejne wieże i więcej złota. Cóż, to już wystarczyło byłym mistrzom świata – reszta gry przebiegła w całości pod dyktando SKT – niszczyli oni kolejne turrety przy bierniej postawie rywali, następne walki były wygrywane wyłącznie właśnie przez nich, z łatwością zgarnęli Barona i niedługo po 20 minucie zakończyli rozgrywkę!

SKT

[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/09/skt-t1-telecom-sk.png)

1

1

[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/06/royal-never-give-up.png)

RNG

MVP: Faker (SKT)

**Statystyki

Skrót

(kliknij, aby otworzyć)

Koreańczycy nie zatrzymują się i powiększają swoją przewagę! Tym razem gra była zdecydowanie bardziej wyrównana od poprzednich, ale znowu to SKT wychodzi z niej zwycięsko. Faker po raz kolejny zdecydował się na Fizza, ale tym razem już z o wiele bardziej pozytywnym rezultatem. Na środkowej alei “rządził i dzielił” w walce przeciwko zdecydowanie gubiącemu się Xiaohu. Podobnie powodziło się Duke’owi na górnej alei – udowodnił on że Ekko na toplane nadal jest niesamowicie silnym wyborem (ale w to chyba nikt nie wątpił). Gorzej miała się sprawa z botlane’m SKT, który oddał kilka niepotrzebnych killi przeciwko ciekawemu połączeniu Wirtuoza i Promyka Jutrzenki przy asyście Elise Mlxg, jednak reszta drużyna łatwo nadrobiła zaległości Banga i Wolfa. Z przewagą w granicach dwóch tysięcy sztuk złota SKT grało nieco zachowawczo, ale zniszczenie kilku wież i zabezpieczenie kilku smoków oraz Barona dało im sporo więcej swobody, którą jednak postanowili nie cieszyć się zbyt długo – zakończyli grę niedługo po wygaśnieciu buffa Nashora, co dało im prowadzenie w serii z wynikiem 2:1.

RNG

[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/06/royal-never-give-up.png)

1

2

[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/09/skt-t1-telecom-sk.png)

SKT

MVP: Duke (SKT)

**Statystyki

Skrót

(kliknij, aby otworzyć)

Jeśli kończyć taką serię, to z przytupem. SKT w ostatniej grze nie pozostawiła chińskiej drużynie nawet złudzeń domykając tę serię idealnie i kwalifikując się do finałów. Koreańczycy kontrolowali tę grę od początku aż do końca. Nie było momentu, w którym RNG wykazało się jakąkolwiek inicjatywą czy poprawnie odpowiedzieli na krok przeciwnika. Do czego to doprowadziło? Otóż lider LPL nie uzyskał w tym meczu niczego. Żadnej wieży, zabójstwa, czy smoka. Całość ich gry była jedynie pasywnym ciągiem porażek w kolejnych walkach i biernego oddawania objective’ów rywalom. Cóż, jeśli to nie pokazało, kto tutaj zasługiwał na ten finał, to nie wiem co może to pokazać dobitniej.

SKT

[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/09/skt-t1-telecom-sk.png)

3

1

[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/06/royal-never-give-up.png)

RNG

MVP: Blank (SKT)

**Statystyki

Skrót

(kliknij, aby otworzyć)

Najbardziej wartościowy gracz

[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2016/05/Faker.png)

SKT – Faker: Faker po raz kolejny pokazuje, że pogłoski o jego stracie formy są co najmniej mocno przesadzone. Dzisiaj “Bóg Midlane’u” pokazał się genialnie w każdym meczu, nawet na niespodziewanie zagranym Fizzie, oraz tym feralnym pierwszym spotkaniu który niestety uniemożliwił byłym mistrzom świata wygranie całej serii bez porażki. Gratulujemy zwycięstwa i z niecierpliwością czekamy na występ Fakera w finale.

Podsumowanie

SKT powraca do gry w wielkim stylu stając się pierwszą drużyną która zakwalifikowała się do finału. Już w niedziele zmierzą się oni z Flash Wolves lub też Counter Logic Gaming, zależnie od wyniku drugiego półfinału, i dużo wskazuje na to że będą mieli w tym starciu naprawdę duże szanse – jeśli SKT wygra puchar, nawet mimo tak chwiejnego początku, chyba nie będzie to dla nikogo niespodzianką? Cóż, nie należy jednak robić jeszcze aż tak odważnych prognoz – ekipa Fakera już nie raz zaskakiwała, czasami też negatywnie, więc wszystko może się zdarzyć.

Twoja reakcja na nasz wpis:

  • * - [* - [*Nawet*0)
  • *Słodkie!*0)
  • *AHA*0)
  • *OMG!*0)
  • *WTF*0)
  • *Słabe*0)
  • Źródła i odniesienia

    Ładowanie komentarzy...

    Powiązane w esporcie