🏆Esport3 kwietnia 2016524 słów

Pierwsze koty za płoty – EU LCS play-offs, VIT vs. FNC

🏆Esport

W pierwszym starciu eurpoejskich play-offów zmierzyły się drużyny z trzeciego i ostatniego miejsca, czyli Team Vitality oraz Fnatic. Jak dotąd zespół kaSinga nie przegrał jeszcze starcia z tym rywalem, którego niezwykle chwiejna forma jest potwierdzona tak niskim miejscem w sezonie zasadniczym. Czy poradzą sobie oni równie dobrze w rozgrywce BO5?

Wyniki spotkań

Faworyt spotkania już od samego początku popełnił fatalny błąd – pozwolił praktycznie bezproblemowo przeciwnikom na skalowanie swojej kompozycji, rozgrywając pierwsze 30 minut meczu bez żadnych walk drużynowych, do których z kolei ich kompozycja była zaprojektowana, czym spowodował, że Fnatic łatwo przejęło inicjatywę i zwycięstwo zostało oddane im za darmo. Dosłownie za darmo, bowiem Team Vitality nie zdobyło ani jednego zabójstwa na swoje konto.

VIT

0

1

FNC

MVP: Gamsu (FNC)

**Statystyki

Skrót

(kliknij, aby otworzyć)

Po raz kolejny VIT grało kompletnie bez polotu. Całą potyczkę w ryzach trzymała ekipa Rekklesa, który umiejętnie wykorzystywał swą Sivir, aby razem z sojusznikami rotować po cąłej mapie w początkowych fazach gry, zdobywając tym samym prowadzenie, którego senni oponenci nie byli w stanie w żaden sposób odrobić. Druga wygrana była tylko kwestią czasu i Fnatic zdobyło ją już po 34. minutach.

FNC

2

0

VIT

MVP: Rekkles (FNC)

**Statystyki

Skrót

(kliknij, aby otworzyć)

Gdy widmo porażki zaczęło deptać im po piętach, gracze Team Vitality wreszcie się obudzili i wzięli sprawy w swoje ręce. Tym razem zespoły wymieniły się wszystkim – od kompozycji, przez styl gry po rezultat końcowy. Ekipa Hjarnana postanowiła wykorzystać potencjał Sivir, co w połączeniu z podwójnym teleportem zapewniło im wysoką mobilność i możliwości rotacji. W ten sposób załatwili przeciwników ich własną bronią, przy czym Fnatic nie przeszkadzało im w tym jakoś szczególnie mocno.

VIT

1

2

FNC

MVP: Shook (VIT)

**Statystyki

Skrót

(kliknij, aby otworzyć)

Następne starcie było zdecydowanie najbardziej wyrównaną potyczką, lecz niestety głównym powodem tego stanu rzeczy była podobna ilość popełnionych błędów po obu stronach. Zespoły cały czas szły łeb w łeb i mimo niewielkiej przewagi w późniejszym etapie rozgrywki dla Fnatic, nic nie było do końca rozstrzygnięte i los spotkania zależał głównie od końcowych walk drużynowych. Te wypadły lepiej dla FNC, którego ilość efektów kontroli tłumu była zbyt przeważająca dla Team Vitality, które musiało pożegnać się z turniejem.

FNC

3

1

VIT

MVP: Febiven (FNC)

**Statystyki

Skrót

(kliknij, aby otworzyć)

Najbardziej wartościowy gracz

FNC – Rekkles: Nawet, kiedy forma Fnatic podczas tej serii była trochę chwiejna, ich marksman pozostawał na stabilnym, wysokim poziomie. Szczególni dobrze wykazał się na wspomnianej wcześniej Sivir oraz Jhinie, którym nawet w trudnych sytuacjach potrafił wyjść cało z opresji, jednocześnie zdobywając na swoje konto kila zabójstw. Dobra postawa Rekklesa była jedną z głównych przyczyn, dzięki którym FNC pozostaje w grze o pierwsze miejsce.

Podsumowanie

Najwidoczniej w tym wypadku trafiliśmy na tę górną część wykresu formy Fnatic, jednak pozostaje pytanie – na jak długo się ona utrzyma? Ich następnym przeciwnikiem już na pewno będzie G2 Esports, więc zadanie przed sobą mają niełatwe. Czy podołają? I komu przypadnie walka z H2K?

Drabinka play-offów

League of Legends Championship Series Europe

Twoja reakcja na nasz wpis:

  • * - [* - [*Nawet*0)
  • *Słodkie!*0)
  • *AHA*0)
  • *OMG!*0)
  • *WTF*0)
  • *Słabe*0)
  • Źródła i odniesienia

    Ładowanie komentarzy...

    Powiązane w esporcie