Unicorns of Lose – EU LCS tydzień 7, dzień 1

MalphiteAż dziw bierze, że rozgrywki LCS już powoli chylą się ku końcowi. Pomimo tego jednak większość miejsc w tabeli nie jest jeszcze pewna, a wyniki poszczególnych zespołów są tak zbliżone, że wszystko jeszcze może się zdarzyć. Kto poprawił sobie sytuację na początku siódmego tygodnia? Sprawdźmy to!
Wyniki ostatnich pięciu spotkań
Początek meczu zapowiadał się nieciekawie dla zawodników G2 Esports. W początkowych walkach drużynowych widać było lekkie niezrozumienie i brak zgrania, co doprowadziło do prowadzenia Elements. Z czasem rozgrywka stała się wyrównana. Żadna z ekip nie była w stanie zagwarantować sobie szczególnie wysokiej przewagi, więc jedna pomyłka mogła zaważyć o losach pojedynku. W 35. minucie swoją szansę upatrzyło G2, które “wyace’owało” rywali po ich fatalniej inicjacji i zakończyło mecz na swoją korzyść.
G2
1
–
0
EL
MVP: Kikis (G2)
(kliknij, aby otworzyć)
Nie było momentu w rozgrywce, w którym Team Vitality nie górował nad rywalami. Od początku Nukeduck i spółka dyktowali tempo spotkaniu i jedynie dobre inicjacje ze strony Malphite’a Atoma były dla nich przeszkodą. Pomimo tego i kilku błędów, tak jak się spodziewano, ostatecznie udało im się zwyciężyć w tym spotkaniu bez szczególnie większego wysiłku.
GIA
0
–
1
VIT
MVP: Hjarnan (VIT)
(kliknij, aby otworzyć)
To starcie było świetnym przykładem przewagi taktyki nad zdobywaniem zabójstw. Pomimo faktu, że H2K początkowo niezbyt dobrze radziło sobie w bezpośrednich starciach, to dzięki świetnym rotacjom po mapie i odpowiedniemu podejmowaniu decyzji, udawało im się zdobywać coraz to więcej wież wroga. Kluczowym momentem gry była kradzież Barona przez
Nidalee Jankosa w 26. minucie, co z czasem przypieczętowało los Fnatic, niemogącego w żaden sposób wykorzystać swojej dawnej przewagi.
H2K
1
–
0
FNC
MVP: Ryu (H2K)
(kliknij, aby otworzyć)
Origen na początku wyglądało dość niemrawo, więc lubiana przez wszystkich “Bagieta” wzięła sprawy w swoje ręce i poprowadziła drużynę do zwycięstwa. Amazing, który swoim Lee Sinem zazwyczaj pokazywał się z dobrej strony, dziś był cieniem samego siebie i powodem, dla którego jego zespół miał początkowe problemy. Im dalej w las jednak, tym więcej drzew i tym bardziej swoje skrzydła rozwijała Le Blanc PowerOfEvila, a przede wszystkim Quinn SoaZa, które równały oponentów z ziemią niczym walec drogowy. Dzięki temu nexus Splyce wybuchł w 41. minucie.
SPY
0
–
1
OG
MVP: SoaZ (OG)
(kliknij, aby otworzyć)
Wymiana Rudy’ego na loulexa to nie był jeden z opłacalniejszych ruchów ze strony Unicorns of Love, czego dowód mogliśmy zobaczyć właśnie w tej grze. ROCCAT nakładało presję na przeciwników już od startu meczu, całkowicie przejmując inicjatywę i nie pozwalając “Jednorożcom” na zrobienie jakiegokolwiek ruchu. Bardzo dobrze wyegzekwowane zwycięstwo pozwala ROC na zwiększenie nadziei na ominięcie relegacji i kwestionuje formę będącego tuż za liderami UOL.
UOL
0
–
1
ROC
MVP: Betsy (ROC)
(kliknij, aby otworzyć)
Najbardziej wartościowy gracz
OG – SoaZ: “Bagieta” dała radę i swoją Quinn przypieczętowała zwycięstwo Origen. Po ostatnich średnio dobrych występach tego zawodnika, teraz wystąpił przed szereg i uciął dywagacje na temat jego przydatności w zespole. Co prawda da się zauważyć, że OG bez xPeke doskwiera nieco syndrom C9 bez Haia, lecz póki co bez Hiszpana drużyna też potrafi radzić sobie bardzo dobrze.
Podsumowanie
ROCCAT sprawia nam niespodziankę, wygrywając z UOL, lecz miejsca w klasyfikacji wciąż pozostają bez zmian i dopiero na przestrzeni następnych tygodni rozstrzygnie się to, komu zostanie przyznana która lokata. Jak według was będzie wyglądała tabela po pięciu kolejnych spotkaniach?
Klasyfikacja drużyn
League of Legends Championship Series Europe
Miejsce
Logo
Nazwa drużyny
Wygrane
Przegrane
1
G2 Esports
10
3
1
H2K
10
3
1
Team Vitality
10
3
4
Unicorns Of Love
8
5
5
Fnatic
7
6
5
Origen
7
6
7
Elements
4
9
7
Splyce
4
9
9
ROCCAT
3
10
10
Giants Gaming
2
11
Twoja reakcja na nasz wpis: