Witamy po przerwie – EU LCS tydzień 8, dzień 1
Po tygodniu przerwy dla większości drużyn, spowodowanym odbywającym się w Katowicach turnieju Intel Extreme Masters, przyszedł czas na powrót do rozgrywek LCS EU. Kto wykorzystał chwilę oddechu w 100%, a kto przez ten czas wyłącznie się obijał?
Wyniki ostatnich pięciu spotkań
Nawet nowy roster nie był w stanie pomóc Giants Gaming. Szybkie i pewne zwycięstwo Fnatic nad słabszym rywalem. W rozgrywce szczególnie wyróżnił się Febiven, który swym Corkim szalał po całej mapie, zdobywając kolejne zabójstwa.
FNC
1
–
0
GIA
MVP: Febiven (FNC)
(kliknij, aby otworzyć)
W tej rozgrywce ROCCAT postawiło na kompozycję opartą na szybkiej dominacji we wczesnej fazie gry, by później poprowadzić tę przewagę do zwycięstwa. Pierwsze kilkanaście minut można uznać za nawet udane dla tej ekipy, lecz od tamtego czasu H2K trzymało grę w ryzach. Jak to na nich przystało, bardzo mądre rotacje po mapie i dobre zgranie w walkach drużynowych sprawiały, że szala zwyciestwa przechylała się coraz bardziej w ich kierunku, by w końcu przeważyć w 28. minucie.
H2K
1
–
0
ROC
MVP: Odoamne (H2K)
(kliknij, aby otworzyć)
Unicorns of Love początkowo wzięło sprawy w swoje ręce, zdobywając coraz to większe prowadzenie. Niestety dla nich zbyt rzadko je w pełni wykorzystywali, co wykorzystało Origen w 33. minucie, zdobywając kilka zabójstw, wież, a po drodze jeszcze Barona. Pozwoliło im to wrócić do gry, lecz nie na długo, ponieważ kilka chwil później w odwecie UOL zanihilowało prawie wszystkich rywali, a następnie zaczęło dobierać się do ich bazy. W euforii poszli jednak o jeden krok za daleko, dzięki czemu OG zyskali darmowego ace’a, a później także i zwycięstwo.
UOL
0
–
1
OG
MVP: Steeelback (UOL)
(kliknij, aby otworzyć)
Przez bardzo długi czas, zgodnie z oczekiwaniami, rozgrywka po obu stronach była bardzo wyrównana, lecz po jakichś 20 minutach do gry weszły także kwestie kompozycji obu zespołów. Team Vitality nie posiadał praktycznie żadnej inicjacji, w przeciwieństwie do G2 Esports, więc było im o wiele trudniej w późniejszych walkach drużynowych. Z tego powodu przez kilkanaście dobrych minut, Nukeduck i spółka dostawali srogie bęcki od oponentów, Dzięki rozważnemu graniu jednak, udało im się przetrwać i w 42. minucie znaleźli światełko w tunelu, kiedy już udało im się powrócić na dobre do gry. Tej rozwagi zabrakło jednak kilka sekund później, kiedy gdzieś poza wizją kamery została wyłapana Kalista Hjarnana, co kosztowało VIT utratę pierwszego miejsca w tabeli.
VIT
0
–
1
G2
MVP: Emperor (G2)
(kliknij, aby otworzyć)
Elements zagrało naprawdę bardzo dobry mecz. Początkowe prowadzenie, jakie wyrobili sobie dzięki Corkiemu Eiki dało im potężnego kopa do pewności siebie. Niestety liczne pauzy i niesprzyjająca kompozycja drużyny nie wróżyły dla niech już za dobrze. Starcie po jakimś czasie zostało wyrównane, a w decydującej walce drużynowej EL po prostu nie mogło poradzić sobie ze Splyce, które posiadało głównie postaci lategame’owe.
EL
0
–
1
SPY
MVP: Wunderwear (SPY)
(kliknij, aby otworzyć)
Najbardziej wartościowy gracz
G2 – Emperor: Po raz kolejny marksman G2 Esports ląduje na tej pozycji. Pomimo różnej dyspozycji jego zespołu na przestrzeni gry, Emperor konsekwentnie pokazywał się z dobrej strony, zarówno w przypadku pozycjonowania i podejmowania decyzji, jak i zadawanych obrażeń. Mimo tego, że zdarza mu się być pasywnym, to jednak jest to jeden z lepszych graczy dolnej alei w Europie.
Podsumowanie
Klasyfikacja drużyn
League of Legends Championship Series Europe
Miejsce
Logo
Nazwa drużyny
Wygrane
Przegrane
1
G2 Esports
12
3
1
H2K
12
3
3
Team Vitality
11
4
4
Fnatic
9
6
4
Unicorns Of Love
9
6
6
Origen
8
7
7
Splyce
5
10
8
Elements
4
11
9
ROCCAT
3
12
10
Giants Gaming
2
13
Twoja reakcja na nasz wpis: